Pierwszy raz na wakacjach

Polacy coraz wcześniej rozpoczynają aktywne życie seksualne.
Nikt nie stworzył jeszcze gotowej recepty określającej czas inicjacji. Ważne jednak, aby był to świadomy początek dorosłości.

Aktywności seksualna dodaje sił życiowych, wpływa na kształtowanie się dobrych relacji między ludźmi. Kiedy więc ją rozpoczynać?

Nie można wskazać żadnych pewnych parametrów: wieku ani sytuacji, które byłyby najlepsze do podjęcia decyzji o rozpoczęciu życia seksualnego. Fachowcy od tych rzeczy: seksuolodzy i psychologowie podkreślają uczenie, że ważne są trzy elementy: dojrzałość biologiczna, psychologiczna i społeczna. W praktyce oznacza to znajomość motywów własnego postępowania, troskę o siebie i o partnera.
Z coraz liczniej prowadzonych badań wynika, że młodzież w Polsce najczęściej inicjuje współżycie seksualne w okresie pomiędzy końcem szkoły średniej i początkiem studiów . Okazuje się jednak, że pewna część pierwsze stosunki seksualne ma za sobą już w pierwszych latach liceum.

W praktyce natomiast wygląda to mniej więcej tak, że chłopcy inicjują między siedemnastym a osiemnastym rokiem życia, a dziewczyny o rok później i sytuacja taka nie uległa zmianie przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Wygląda więc na to, że dzieci rozpoczynają współżycie seksualne w podobnym wieku jak i ich rodzice.
Żeby jednak nie było na jesieni dramatów, warto przez chwilę porozmawiać o antykoncepcji. W przypadku nieuregulowanego współżycia seksualnego, typowego dla młodzieży, dobra jest prezerwatywa. Trzeba pamiętać, że środek ten nie tylko chroni przed ciążą, ale i przed STIs, czyli chorobami przenoszonymi drogą płciową, w tym również AIDS/HIV. Nie warto więc oszczędzać i kupować tandety, bo może się to źle skończyć! Na zakończenie dodajmy, że nie należy niczego robić na siłę. Na wszystko kiedyś przyjdzie czas. Do aktywności seksualnej nie należy się zmuszać. Tu nie obowiązuje zasada, że im więcej tym lepiej.

61 odpowiedzi na „Pierwszy raz na wakacjach

  1. Virgine pisze:

    Dziewictwo-to zarówno w przypadku dziewczyn jak i chłopców-nie wstyd,ale raczej bym powiedziała,że bardziej powód do dumy.Ja też jestem dziewicą,mam prawie 23lata,jestem podobno ładną laską,miałam tyle okazji,mogłam w tylu chłopcach przebierać,że nie zlicze.Ale jednak mam swoje zasady i ich sie trzymam.Może ktoś pomyśli,że to staroświeckie,ale ja czekam do nocy poślubnej,bo naprawde chce to zrobić z miłości,z moim przyszłym mężem i nie obawiam się wcale,że możemy sie nie sprawdzić w łóżku,bo jeśli ktoś kocha prawdziwie,to będzie chciał być z tą osobą,nieżaleznie od tego jak będzie im sie układać w sypialni.

  2. Ka_Sandra pisze:

    A ja jeszcze nie robiłam tego,mam jakieś opory przed tym.Mam 22lata,chciałabym wytrzymać do nocy poślubnej,ale mój chłopiec narazie nie chce sie hajtać,dopiero za pare lat,a ja tyle czekać nie chcę,bo pragne go i kocham.Nie wiem co robić.Napewno z tego powodu,że on jeszcze nie chce ślubu to go nie rzuce i nie zakocham sie w innym.Dodam też,że miałam już wiele okazji by to zrobić z poprzednimi chłopakami,ale widocznie tak prawdziwie nie kochałam żadnego z nich jak swojego obecnego,z którym właśnie chce stracić cnote,oczywiście z miłości.Boje sie 1 razu też ze względu na samo przebicie błony.Myśl o samym „włożeniu” jest dla mnie przerażająca.Fizycznie jestem gotowa od mniej więcej 20roku życia,a psychicznie jeszcze nie.Co mi poradzicie moi mili?

  3. Dziewuszki pisze:

    Nie wiemy dlaczego faceci zabiegaja o dziewice,czyli szanujące sie kobiety,a my też chciałybysmy,aby faceci byli nieskazitelnie czyści najlepiej pod każdym tego słowa znaczeniem :].Czy my nie mamy prawa domagać sie,aby facet był „nie naruszony” jeszcze przez nikogo?Tak samo jak faceci nie lubia wiedziec,że w panience,z która chca sie kochac już wczesniej ktoś ‚był’,to i dla kobiet jest raczej nie miłe wiedząc,że mamy sie kochać z kimś,kto już wczesniej w kimś innym „był”. Pozdr.

  4. Karolinka_13 pisze:

    Ja mam 113 lat, w tym roku stracilam dziewictwo „przez przypadek”, ale jak juz sie z tym pogodzialm, stwierdzilam, ze raz sie zyje. Moj chlopak ma teraz 14 lat, jest prawiczkiem, mi sie bardzo chcialo, po msc on postanowil ze chce ze mna to zrobic: i teraz pytanie przede wszystkim do panow: nie jestem przyzwyczajona ze to ja jestem strona dominujaca w łóżku. A moze to on w takiej sytuacji powinien dominowac mimo ze nie ma doswiadczenia? wolalabym wlasnie taki wariant, ale czy on nie bedzie sie stresowal ze mu nie wyjdzie? bardzo prosze o szybka odpowiedz!!!

  5. MICHAL-MCA17 pisze:

    witam! tak czytam te wszystkie komentarze i uwazam ze to czy chcemy rozpoczac wspolzycie zalezy w bardzo duzej mieze od nas samych i od naszego partnera. ja mam dziewczyne ktora ma 15 lat, nie nalegam na nic bo wiem ze jest jeszzcze mloda ale ona sama mow o tym co chce i czego pragnie. nasz zwiazek opiera sie na szczerosci do bolu i oboje tego chcemy! wiem ze ona chce sie ze mna kochac i wiem ze ta noc musi byc najcudowniejsza! dla niej warto to zrobic. pozdrawiam.

  6. Nikola pisze:

    A ja wam powiem, ze mam 15 lat, i cuuudnego chłopaka. Ma on 18lat. Kocham go i chyba z nim będe chciała przezyc swoj pierwszy raz. kocham go:*

  7. Kitty19 pisze:

    mam 18 lat i swoj pierwszy raz mialam wczoraj bylo to absolutnie spontanicznie i nieprzewidziane ;) w sumie wiadomo ze kobiete za 1 razem boli wiec nie ma co sie spodziewac wielkich doznan ale mam nadzieje ze juz potem bedzie lepiej :D pozdro

  8. MISIEK pisze:

    ludzie ale wy macie problemy …chce wam sie bzykac to sie rozbieracie zakładacie gumke i bzykacie i tyle:) moja rada na życie:) i nie można sie siebie wstydzić!

  9. Dziewica pisze:

    mam 17 lat i coraz cześciej zastanawiam sie nad tym czy powinnam rozpocząć współżycie.Mam partnera który jest już obeznany z ta dziedziną życia i nie myśle tak jak wiele dziecząt w moim wieku o bólu ale o tym żeby go nie zawieść.Często rozmawiając z kolerzankami mówimy sobie o ty jak to by było,ale tak naprawde jest całkiem inaczej.Pare dni miałam szanse aby spróbować tego jak to jest ale miałam jakieś dziwne przeczuci że to jeszcze nie teraz a z drugiej strony chciałam bardzo.Ludzie co ja mam zrobić

    • Jaro pisze:

      Jak trzeba to trzeba (to nie jest wyjście).

    • myszka pisze:

      ja mam lat 16, swoj pierwszy raz przezylam rok temu, pierwsze kilka razy bolalo tak, ze nie skonczylismy, ale po jakis 2 tygodniach podejrzewam, ze sie wszystko zagoilo i juz bylo wspaniale, najwazniejszy jest staly wyrozumialy partner

  10. koles pisze:

    Chcialbym sie dowiedziec, jak spedzic pierwszy raz, aby sprawic jak najmniejszy bol dziewczynie?

    • Mycha pisze:

      często zastanawiam sie czy już jest ten czas żeby spróbować sexu i nie potrafie odpowiedzic sobie na to pytanie.Mama 17lat i boje się że podczas stosunku wpadne,i nie myśle tak jak wiele dziewcząt w moim wieku o bólu ale o tym czy nie zawiode swojego partnera.Co ja mam zrobić????:(

  11. ona pisze:

    drogi Kolego. musisz byc bardzo, bardzo delikatny i liczyc sie z uczuciami swojej partnerki. z niczym sie nie spisz przeciez jeszcze masz czas… powodzenia

  12. zakochana pisze:

    hejka ja mam 18 lat i dziewictwo stracilam w wieku 17 lat jestem juz ze swoim chlopakiem 20 miesiecy i bardzo go kocham a moj pierwszy raz byl cudowny nic mnie nie bolalo byl taki delikatny i nie zaluje i w luzku jest nam bosko bardzo go kocham

  13. Grappa17 pisze:

    a ja co mam powiedziec dorwalam zajebistego chlopaka i to sie liczy jestesmy ze soba ponad roz i zdecydowalismy sie na ten krok.Mam 16lat ale mysle ze warto bylo poniewaz to umocnilo nasza milosc.

  14. PESTKA pisze:

    qrcze co to wogule ma byc??!!?? czemu niby kobieta ma byc czysciutką dziewicą?cos tu chyba nie gra! czemu od mezczyzny nie wymaga sie zeby byl tym pierwszym? czemu jak laska juz to robila to jest pusta panenka lekkich obyczajów a mezczyzna dzieki temu jest” lepszy”, doswiadczony! FACECI jesli chcecie od nas wymagac czystosci zachowajcie ja sami!!!!

  15. niunia pisze:

    czytam tak to wszystko i juz sama nie wiem co zrobić… Obiecałam sobie,że mój pierwszy raz przeżyje z moim prawie ideałem,z którym nigdy nie byłam i pewnie nie będę(mieszkamy b.daleko od siebie)w te wakacje podczas których sie spotkamy. Uważam,że on byłby najodpowiedniejszy pomimo tego,ze mam dopiero 17 lat,a on jest już doświadczony. Co mi radzicie?

  16. Czarna pisze:

    Uważam, ze sexik powinien być z osoba, którą kochamy.. Ja chciałam zrobić to dopiero po slubie, bo chciałam oddać sie tylko temu jedynemu.. a że on jush jest ze mną, to co za róznica czy po slubie czy przed?? Mam 17 lat i pół roku temu straciłam dziewictwo. Niczego nie żaluje, bo wiem, ze będziemy razem FOREVER :)

  17. kasik pisze:

    Ja z moim chłopakiem jestem prawie roczek!(Mamy po 18 lat)! Obydwoje jeszcze nigdy nie uprawilaismy sexu i szczerze mówiąc nie spieszy nam się do tego! Wkońcu jeśli bedzie nam dane być razem(bo nie chce zrobić tego z pierwszym lepszym, nie w tym rzecz) to całe życie przed nami, a na wszystko przyjdzie pora, równiez na sex, który ma byc cudownym przeżyciem dla nas obojga! Narazie „bawimy” sie ineczej i też jest zajebiście :P PP Pozdrawiam!!!!

  18. Czarna18 pisze:

    moje zdanie jest takie, że kazdy sam wie kiedy jest gotowy na rozpoczęcie współzycia(jest to sprawa indywidualna)ale uważam również, że może nam sie wydawać że jestesmy gotowi a okaże się inaczej i nic dobrego z tego nie będzie(chodzi mi tu szczególnie o kobiety, moze się to odbic na ich psychice itp)….tak więc lepiej czasem poczekać;-)

  19. dzikuska pisze:

    Ja z moim facetem zrobiłam to po 12 dniach.:) Do tej pory jestesmy razem.(7 miesiecy)Zuepłnei nie zaluje, ale mysle ze gdybysmy troszke dłuzej pozcekali, wiecej sie popiescili to bylabym bardziej rozbudzona i szybciej mialabym duza przyjemnosc z seksu.

  20. fajna pisze:

    ludziska czy to jestwstyd byc dziewica???!!! nie rozumiem takich lasek co sie wstydza o tym mwoic… ja sama jestem dziewica mam 18 lat wspanialego faceta od roku i jakos zyje!!! fakt planujemy nasz 1 raz własnie w te wakacje ale do tego trzeba dojrzec takze dziewczynki i chłopaczki nie spiechajcie sie bo to do dobrego nie prowadzi napewno

  21. waldi pisze:

    ło jeju a ja mam 21 lat i tez jestem prawiczkiem mimo ze od 3 lat mam dziewczyne, nie spieszy się nigdzie przeciez, to nie wyscig!!!

    • P@ pisze:

      A czemu niunia sądzisz że w ich związku nie ma namiętności, w moim było o wiele więcj nim zaczeliśmy, teraz jest świetnie, ale tamte kilkanaście miesięcy będę naprawde mile wspominał. Z seksem nie ma co się śpieszyć.

    • mynus pisze:

      hmm, a kochasz ja? a ona kocha Ciebie? bo przeciez nie ma miłości bez namiętności, więc może jesteście razem bo tak wygodnie? albo bo Ty albo Ona boicie się zrobić pierwszy krok choć obydwoje tego chcecie?

    • mynus pisze:

      przykro mi stary,

  22. magdalenka pisze:

    Ja miałam 17 lat, kiedy oddalam dziewictwo komuś, kogo prawie nie znałam, a w kim zakochałm się do szaleństwa. Były wakacje, rodzice wyjechali. Ciepłe łóżko, nastrojowa muzyczka.Bolało ale mój partner był strasznie delikatny, wolno wgłębiał się we mnie-myślałąm,że nie zniose bólu, też stwierdziłam, że chyba jestem za ciasna…ale po chwili już było tylko cudowne uczucie bliskości…pot ciekł nam po twarzy, to było jedno z najcudowniejszych przezyć…Za 2 razem kochaliśmy się w nocy na plaży i wszystko by było wręcz bajkowe, gdyby nie fakt- że znowu bolało…:-(.Teraz jesteśmy razem już rok,wakacyjny romans przerodził się w cudowną miłość i przyjaźn…w łóżku jest nam poprostu idealnie….Życzę wszystkim i sobie też, aby byli równie szczęśliwi(a może nawet bardziej) jak ja w zwszłym roku! Kochm sie kochac!

  23. Dziewica pisze:

    Mam 23 lata i nadal jestem dziewicą. Co zabawne znam kilka takich dziewczyn. Nie, nie to nie zakon. To bardzo inteligentne, atrakcyjne dziewczyny, tylko sex wiążą z miłością, a że tak trudno na nia trafić to jest problem,a nie to,że jeszcze nie miały inicjacji-ja się przynajmniej tego nie wstydzę. Moze jestesmy przedstawicielkami wymierajacego gatunku:))

    • lady.23 pisze:

      A ja uważam że dziewictwo to stan emocjonalny a nie czysta fiziczność.. Masz rację.. nie śpiesz się.. ja jestem w takiej samej sytuacji.. nie brakuje facetów, którzy się wokół mnie kręcą tylko po to by… ale to przeciez nie tylko o „to” chodzi… bynajmniej nie mi, i nie zamierzam tego zmieniać. Pozdrawiam

    • femina libra pisze:

      Usłyszałam niedawno od kogoś, kto dowiedział się, że jestem 23-latnią dziewicą następujące słowa: ” Myślałem, że dinozaury już dawno wymarły”… Przykre, ale prawdziwe… Nie uważam się za „nienormalną” pod tym względem… Powód mojej decyzji o wstrzemięźliwości był prosty- musiałam być przekonana, że kocham… Po wielu burzliwych związkach- jestem pewna co do moich uczuć :) ) Momo, ze on ma 29 lat-nie naciska, nie żąda „dowodu miłości” i między innymi dlatego mam pewność, że naprawdę mnie kocha. Oboje czekamy na odpowiedni moment… Wiemy, że nasze zbliżenie będzie wyjątkowe, nie zburzy harmonii naszego związku, ale będzie dopełnieniem gorącego uczucia…

  24. wianuszek 19 pisze:

    Mam 19 lat cudownego faceta i nadal jestem dziewica z czego jestem bardzo dumna!!Chcielismy sprobowac na te wakacje ale do konca nie jestem jeszcze pewna-kocham go i jestem przekonana ze to jemu pragne sie oddac jednak wiem ze nikt mi nie zwroci juz mojego „wianuszka” :P Poza tym nie wiem czy nie jestem jeszcze za mloda??Nie moge sie zdecydowac wiec prosze o rade! Pozdrawiam.

    • maniutek pisze:

      czesc, nie wiem z czego jestes dumna – chcesz powiedziec ze jak w te wakacje oddasz siebie swojemu ukochanemu to bedziesz gorsza?? mysle ze wiek nie ma znaczenia, jesli uwazasz ze jestes gotowa. ja w wieku 15 lat mialem swoj pierwszy raz z [moja aktualna] dziewczyna o rok starsza. przygotowywalismy sie do tego miesiac [rozmowy i wizyta u ginekologa]. niczego nie zalujemy [a wrecz przeciwnie]. pozdrawiam

  25. Myszka 22 pisze:

    Pierwszy raz na wakacjach??? nie koniecznie.To jest stereotyp który trzeba obalić.Ja swoj pierwszy raz przezyłam wcale nie na wakacjach i bylo spoko.Wydaje mi sie ze nie ważne gdzie i kiedy ważne z kim.To sie powinno liczyc najbardziej.Jezli czlowiek spotka ta swoja druga połówke i uzna ze to wlasnie ten/ta to „do dzieła”.Ja mam 22 lata i swoje dziewictwo stracilam majac 21 lat.nie wstydze sie tego ze az tak długo czekalam na ta chwile.Warto bylo.Nie zrobilam tez to z byle spotkanym kolesiem tylko z osoba ,która naprawde kocham i do dzisiejszego dnia jestem z nia.Nie wyobrażam sobie inaczej tej sprawy.Ludziska trzymajcie sie cieplutko.Pozdrówka dla wszystkich durexsowiczów.:)))

  26. student pisze:

    Gdy chodzilem do liceum, wszyscy o tym dyskutowali, teoretyzowali, gdybali. Sam zreszta przegadalem na ten temat kilkanascie godzin z moja najlepsza przyjaciolka. Natomiast na studiach po prostu to zrobilem i juz. Po miesiacu znajomosci, z kobieta z ktora jestem juz 3 rok. Tu rzeczywiscie chodzi chyba o dojrzalosc.

  27. Milenka pisze:

    Mike zgadzam się z Tobą-również bym to chciała zrobić w te wakacje Fakt ilość partnerów nie jest istotna. Według mnie liczy się przede wszystkim osoba z którą chcemy to zrobić

  28. didi pisze:

    Jestem z moim facetem od roku i on nie jest moim pierwszym….w sensie sexu za to on mi wyznal niedawno ze on ze mna to jego pierwszy raz!!do tej pory zyłam w nieświadomosci bo na poczatku powiedzial ze mial juz kontakt seksualny ale zrobil to po to jak stwierdzil pozniej ze nie chcial wyjsc na idiote!!ale teraz gdy juz to wiem jestem bardzo zadowolona ze chociaz jedno z nas jest pierwsze dla drugiego!!bo ja go bardzo kocham!!!dziewczyny mialyscie podobne historie?!

  29. klaudia pisze:

    ja mialam zrobic to pierwszy raz w miniona niedziele, tak zaplanowalam z chlopakiem ale iestety w piatek chlopak mnie zostawil nie podajac zadnych powodow.dodam ze mam 19 lat, chlopak 23 i bylismy prawie rok.bylam juz gotowa oddac mu sie a on nie potrafil tego docenic:(

    • KaSiek pisze:

      W sumie dobrze że zostawil Cie przed a nie po.Bo byś wtedy mogła mówic ze wykorzystał i zostawił.A tak to bedziesz mogła oddać sie facetowi który będzie godzien Twojego ciała:) Pozdrawiam

  30. osiemnastka :) pisze:

    Tu nie chodzi o wiek .. tu chodzi o dojrzałą miłość. Kiedy ludzie tak bardzo mocno się kochają, ufają sobie i tak bardzo chcą być blisko siebie to najczęściej wtedy decydują się na seks. I w tym nie ma nic dziwnego! Każdy z Nas w innym wieku znajduje tego Jedynego, jedni kiedy mają 25, inni kiedy mają 20 a jeszcze inni kiedy mają 18 badz 17. Bo ludzie którzy prawdziwie się kochają nie chcą sobie dobrze zrobić, oni chcą tej Ukochanej osobie dobrze zrobić, co w efekcie prowadzi do wspólnego szczęścia :) Pozdrawiam! Udanego i pełnego miłości kochania!

  31. madzik pisze:

    kiedys ubzduralam sobie ze zrobie to z facetem ktorego bede kochala no i dotrzymalam slowa 16 kwietnia tego roku stalo sie:)mimo iz mam juz prawie 22 lata nie zaluje ze czekalam z tym tak dlugo:) pozdrowionka

    • Goffy pisze:

      Heh, moja dziewczyna też jest w takim wieku co ty. Po roku zmagań udało mi się ją przekonać. Była teoria, przyszły wakacje i pora zabrać się za praktyke :)

  32. Rudy102 pisze:

    Moja kobitka miała 20-cieszę się, że poczekała z tym dla mnie!! A takie co to w gimnazjum zaczynają są już po kilku latach mocno zużyte!!

  33. Eve_18 pisze:

    Co do Twojej wypowiedzi Rudy102 nie zagadzam sie.Gdyz ja rozpoczelam wspolzycie seksualne 3 lata temu,co fakt bylam jeszcze w gimnazjum i teraz nie jestem MOCNO ZUZYTA,gdyz jestem z moim chlopkaiem do teraz i bardzo sie kochamy takze chcialm Cie wyprowadzic z bledu.Pozdrowionka

    • Maniek pisze:

      Zgadzam się z tobą, zużyte są do niczego :P

  34. Zdichu pisze:

    Ja chyba zostane gejem. Nigdy nie bylem z dziewczyna, nie wiem nawet jak to jest przytulac sie i calowac. Nie ma laski to moze jakis pan chetny? :)

    • kozak pisze:

      spróbuj bracie szczęścia na necie :) Tutaj łątwiej jest poderwać jakąś kicie niż w realu :D

  35. Sebastian z Gdyni pisze:

    Jako „młody” przedstawiciel społeczeństwa ( mam 18 lat) zdecydowanie mogę podtwierdzić że w naszym gronie panuje zasada ze im wcześniej tym lepiej ja się oczywiscie z tym nie zgadzam i sam po sobie wiem że nie dla wszystkich jest to najważniejsze. Jestem jeszcze prawiczkiem i nie wstydzę się tego. Swoje towarzyskie życie rozpoczołem bardzo późno bo dopiero rok temu. Do tej pory mniałem dwie dziewczyny w tym z jedną z nich jestem do teraz i jeszcze z żadna nie uprawiałem sexu. nie wstydzę się o tym mówić ani nie dąrzę też do tego aby to zmienić… kiedy jednak stwierdzę że nadeszła odpowiednia pora nie bede czekał :D Dziwi mnie zachowanie rówieśników którzy postanowili rozpocząć swoje życie sexualne już we wczesnych latach dla mnie to nie jest żadna moda za która trzeba podąrzać i takie jest moje zdanie na ten temat. Jeszcze tylko pozdrowienia dla wszystkich czytajacych :D moją przemowę :D POZDRAWIAM WAS

    • Tom pisze:

      Masz racje, sex to nie gonitwa z czasem, którą musimy wygrać. Ale żebyś wiedział jaki sex jest cudowny, sam się dziwie jak ty to wytrzymujesz :)

  36. SpEeD pisze:

    Hej.. chce to zrobić z moją kobietą pierwszy raz na naszych wczasach nad morzem ale boje się że nie wyjdzie. Próbowaliśmy już kilka razy, ale zawsze… „nie chciał wejść” :( ( Mam rozmiar normalny a moja dziewczyna też chyba nic złego ze swoją myszką nie ma:(( co z tym zrobić??

    • SzeHereZada pisze:

      Może Twoja kobieta ma poprostu wąską szparke? Znam ten ból….

    • shazza pisze:

      dziewczyna byla za malo podniecona albo za bardzo zestresowana.zadbaj o jedno i drugie ;)

    • przyjaciel pisze:

      bo kobieta powinna byc naprawde rozluzniona i zrelaksowana. najlepiej doprowadz ja do szczytu paluszkami (albo inaczej jesli pozwoli :) ). po czyms takim przyjmie cie z otwartymi… rekami! najlepiej tez zeby twoja ukochana wlasnie miala plodny okres, bo wtedy warunki psychiczno-fizjologiczne najbardziej sprzyjaja.

    • jax pisze:

      twoja dziewczyna powinna isc do ginekologa… po badaniach dowiecie sie czy wszystko jest oki..

    • Pawelek pisze:

      Nawilz penisa slina lub jakims lubrykatem..to nawet jesli panienka bedzie suchutka to penetracja sie uda:P

  37. Mike pisze:

    No tak wakacje są dobrym momemtem :) Chce to zrobić w te wakacje :) Pozdro

  38. gosc23 pisze:

    Zgadzam sie w 100%. Ilość partnerek/partnerów nie przekłada sie na jakość. Jeszcze jednno Dziewczyny dziewictwo to nic wstydliwego.Zastanówcie sie przez chwile ile szczescia mozna dac facetowi na ktorego czeka sie cale zycie. Dziewictwo wedlug mnie jest zaszczytem. A laska ktora robi to na prawo i na lewo tlumaczac ze chce wszystkiego wyprubowac jest pusta. A to jak odbiera ja otoczenie to zupelnie inna bajka..

    • Wycior pisze:

      Rzeczywiście dobra dla początkujących nastolatków ale ja wolę zwykłą buddyjską

    • Myszka 22 pisze:

      Zgadzam sie z toba Gościu23.Widać ze mądry z Ciebie facet.Szkoda ze coraz mniej jest takich jak Ty.

    • student pisze:

      Dziwi mnie szczerze ta mitologizacja dziewictwa. Jestes gotowy robisz to i juz, nie to nie. Gdybym wlasnie dzisiaj poznal moja kobiete i gdyby spytala sie przed naszym pierwszym razem czy wolalbym zeby byla dziewica czy nie, odpowiedzialbym ze nie ma to dla mnie w ogole znaczenia. Co wiecej, jezeli mialbym wybierac, wolalbym juz zeby miala jakies doswiadczenie. A co do dobrego prowadzenia sie, to szanowac moze sie takze kobieta, ktora inicjacje ma juz za soba.

  39. A_śka pisze:

    Jeśli chodzi o wakacyjne tracenie dziewictwa to coś o tym wiem.
    Trzy lata temu (miałam wtedy 18 lat) wybrałam się z długoletnim przyjacielem i znajomymi na wakacje do Egiptu . Dodam,że jako przyjaciele nigdy wcześniej się nie tknęliśmy ani nawet nie było między nami jakiegoś napięcia . W pierwszych dniach po przyjeździe zgodziłam się zamieć na pokoje żeby inna znajoma para mogła być razem w pokoju i w ten oto sposób wylądowałam w pokoju z Wojtkiem moim przyjacielem. Po powrocie z imprezy ( dodam, że oboje pod wpływem alkoholu) i po przekroczeniu drzwi do hotelowego pokoju wybuchła między nami dzika namiętność, co oczywiście skończyło się seksem w ten i w kilka następnych wieczorów. Przed znajomymi udawaliśmy że nic takiego się nie wydarzyło . Po przyjeździe do PL liczyłam na to że między nami się coś zmieni , po roku byłam już na zabój zakochana a mój ” przyjaciel” nie chciał nawet o tym słyszeć mówiąc, że pociągam go tylko fizycznie i mógłby się ze mną przespać ale to tylko tyle żadnego związku . Mimo że od tamtego czasu minęły prawie 3 lata ja wciąż nie mogę zapomnieć i strasznie żałuje że mój pierwszy raz miałam z gościem który nic a nic do mnie nie czuje ….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>